wytworzonych odpadów. Woda i Ścieki. Pobór i . zużycie wody. W 2021 r. odnotowano wzrost poboru wody na potrzeby gospodarki narodowej i ludności o ok. 7% w porównaniu do poprzedniego roku (z 8,7 km. 3. do 9,3 km. 3). Największy udział w po-borze wody (ok. 68%), przypadał na cele produkcyjne (6,3 km³, wobec 5,9 km³ w 2020 r.). Po- recyklingu tworzyw sztucznych w 2019 roku (wg BDO, stan na dzień 4.05.2021) 28 Tabela 27 Wymagane roczne poziomy recyklingu odpadów opakowaniowych pochodzących z gospodarstw domowych [25] 34 Tabela 28 Koszty brutto odbierania odpadów, zł/Mg [55] 36 Tabela 29 Zestawienie kosztów przetwarzania 2946 Mg odpadów z żółtego worka, w 2019 r. 14 listopada 2019, 6:45 Spalarnia odpadów Archiwum DZ. Największe spalarnie odpadów w Polsce. Zobacz, gdzie działają GALERIA +8 Zobacz galerię Koninska spalarnia weźmie pod swoją opiekę aż 30 gmin i rocznie przerobi około 94 tysięcy ton odpadów. Całość kosztować będzie mniej więcej 364 mln zł. Spalarnie w Polsce. Zobacz mapę spalarni w Polsce. Gdzie, buduje się nowe spalarnie odpadów? Pomysły innych miast na utylizację odpadów. W Europie funkcjonuje ponad 500 spalarni odpadów, na całym świecie ponad 2500, a w Polsce ledwie 9. Dlatego konieczna jest budowa kolejnych. Wbrew obawom, budowa instalacji nie jest groźna dla środowiska. Konieczne jest zatem obalenie szeregu mitów. Są to zakłady odzysku energii z odpadów, wytwarzające najczęściej w kogeneracji zarówno ciepło, jak i energię elektryczną Budowany w Szczecinie Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów, nazywany też EcoGeneratorem, jest wyposażony w dwie linie spalania, a jego roczny przerób wyniesie 150 tys. t odpadów komunalnych ze Szczecina i kilkudziesięciu gmin województwa. Spalarnia będzie pracowała przez 24 godz. na dobę, przez 7 dni w tygodniu. O spalarniach odpadów i biomasy – V Edycja Forum of Biomass&Waste. 28 kwietnia 2016. 4482. Udostępnij na Facebooku. Tweetnij na Twitterze. “Spalarnie odpadów mają już pierwsze eksploatacyjne doświadczenia, a spalanie biomasy wkrótce wróci do łask”. Powyższe słowa były często powtarzane podczas V edycji Forum of Biomass zł za ton ę. Jednocze śnie koszt spalenia 1 tony odpadów w nowoczesnej spalarni odpadów (którejkolwiek z 8 funkcjonuj ących w Polsce) wynosi 250-450 zł za ton ę. Ale jest to koszt dla tych gmin, które utworzyły zwi ązek dla zbudowania i eksploatowania spalarni. Dla innych cena ta mo że by ć wy ższa. Do spalarni można oddać odpady komunalne, przemysłowe, a nawet niebezpieczne – w tym odpady medyczne. Spalarnia odpadów w Polsce. Obecnie na terenie Europy znajduje się ponad 500 różnych spalarni. Podobnych zakładów powstaje coraz więcej. Nowe spalarnie mają być bardziej efektywne i niskoemisyjne. Ile Polska spala odpadów. Do 2015 roku w Polsce działała tylko jedna spalarnia śmieci, otwarta w 2000 roku w Warszawie. Obecnie jest ich sześć - oprócz stolicy, również w Białymstoku, Bydgoszczy, Koninie, Krakowie i Poznaniu. W połowie tego roku PGE ma otworzyć pierwszą linię spalarni w Rzeszowie. Po uruchomieniu nowy zakład ma YyZkCD. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", zmiana stanowiska Ministerstwa Środowiska zaskoczyła rynek i przeraziła niedawno resort nie dopuszczał innych możliwości radzenia sobie z odpadami niż przetwarzanie i recykling. Teraz jednak stanowisko zostało znacznie spalarnie będą mogły powstawać, o ile zmieszczą się w ustawowych limitach termicznego przetwarzania także: Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożejWedług "DGP" kluczowe deklaracje można było usłyszeć z ust ministra rolnictwa podczas jednej z konferencji na temat szarej strefy. Henryk Kowalczyk powiedział wówczas, że do tej pory powstawanie nowych spalarni nie było możliwe, bo przepisy były spalarnia musiała bowiem być wpisana w Wojewódzkim Planie Gospodarowania Odpadami. Problem w tym, że wiele takich instalacji było tam wpisywanych, ale nigdy nie powstały. Więc niejako "blokowały" miejsce ewentualnym chętnym do budowy nowych to być element walki konkurencyjnej i "betonowaina" rynku. Wszystko po to, by nie pojawił się na nim nikt Kowalczyk zapowiada weryfikację tych planów i ewentualne wykreślenie niektórych projektów z WPGO. Wtedy zrobi się miejsce dla nowych samorządów to o tyle dobra informacja, że w dobie szalejących cen za wywóz odpadów, spalarnie jawią się jako rozwiązanie znacznie obniżające koszty. Powszechne przekonanie jest takie, że dzięki temu będzie po prostu taniej. A to ucieszy pokazuje jednak, że nie zawsze spalarnia jest lekiem na całe zło. "DGP" podaje tutaj przykład Bydgoszczy, gdzie mimo funkcjonującej tego typu instalacji, ceny za wywóz śmieci nie są niższe niż w porównywalnych gminach. A wręcz spalarni przeraża ekologów. - Budując spalarnie, zniechęcimy Polaków do segregowania odpadów. Samorządom nie będzie na tym zależało, skoro i tak wszystko pójdzie do spalenia - przekonują dodają, że choć zaoszczędzimy na wywozie śmieci, to przyjdzie nam zapłacić za niezrealizowanie unijnych limitów recyklingu. Finalnie wyjdzie więc na to newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze każdym państwie jest tak recykling jak i spalarnie. Co nie się poddać recyklingowi należy spalić. Ostatnio w GALILEO o tym mówiono. W Polsce jest za mało spalarni. Ci co segreguja i tak to robić będą. A ustawa o segregacji i tak powinna bycproponuje ekologow zgromadzic w jednym miejscu najlepiej ogrodzonym ,postawic jedn wychodek i niech tam siedza. sa zaklamana ,falszywa kasta. po kilku miesiacach nalezy ekologow wykapac w fekaliach zwanych wisła. dla nich bedzie to krystaliczne zrodlo bo od trzaskowskiego. nastepnie rozpedzic gdzie Wisła! Czysta Wisła!chciał czarna dziurę budżetową zapchać przez skupowanie do polski śmieciPolska rajem śmietników i wyrębu lasów A co w Polsce? Akcesja Polski do Unii Europejskiej przyczyniła się do innego podejścia do gospodarowania odpadami w naszym kraju. Aby dostosować tę gałąź do standardów obowiązujących we Wspólnocie, kilka miast w Polsce podjęło trud budowy instalacji termicznych. Historia tego typu obiektów w naszym kraju jest stosunkowo krótka. Już w 1912 r. powstała w stolicy pierwsza spalarnia odpadów, która funkcjonowała do 1944 r. Z kolei w 1929 r. oddano do użytku obiekt w Poznaniu, którego eksploatacja zakończyła się w 1954 r. Przez kolejne blisko pół wieku w Polsce nie budowano instalacji termicznego przekształcania odpadów. Aż do 2001 r., kiedy to w Warszawie przekazano do eksploatacji Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych. Jego wydajność wynosiła 60 000 Mg odpadów/rok. Aktualnie warszawska instalacja ma przejść modernizację. Jej docelowa wydajność ma osiągnąć poziom ponad 300 000 Mg/rok. Liczba spalarni, które miały powstać w Polsce w perspektywie finansowej 2007-2013, wielokrotnie się zmieniała. W 2008 r. na listę indykatywną Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko wpisane zostały projekty budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów dla: Białegostoku, Katowic i Rudy Śląskiej (połączone następnie w jeden projekt dla Górnośląskiego Okręgu Metropolitalnego), Konina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Trójmiasta i Warszawy. W następnym roku do listy dopisano projekty Bydgoszczy z Toruniem, Koszalina i Olsztyna. Do granicznej daty 30 czerwca 2010 r. wnioski o dofinansowanie z Funduszu Spójności w Ministerstwie Środowiska złożyło ośmiu inwestorów. Były to: Białystok, Górnośląski Związek Metropolitarny, Koszalin, Kraków, Łódź, Poznań i Szczecin oraz Bydgoszcz wraz z Toruniem. W związku z zawiłą drogą i licznymi zagrożeniami czyhającymi na realizujących projekty spalarniowe w kraju nie dziwi porównanie tych działań do przejścia przez „dżunglę z maczetą”. I nie można odmówić racji temu stwierdzeniu, gdyż podmioty przymierzające się do realizacji tego typu projektów musiały nie tylko odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych przepisów prawa i procedur, ale również przebić się do świadomości lokalnych społeczności. A to było najtrudniejsze… – Z planowanych projektów udało się zachować „w całości” jedynie sześć, a więc 50% zakładanych spalarni. Do tego można dodać jeszcze zadanie dla Warszawy – mówił podczas jednej z konferencji dr inż. Tadeusz Pająk z Katedry Systemów Energetycznych i Urządzeń Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. – Można dyskutować, czy to dobrze. W moim odczuciu, patrząc na realia, w których żyjemy, można powiedzieć, że jest całkiem nieźle. Te instalacje, o których mówimy, to lokomotywy przecierające trudną drogę w wielu aspektach, przede wszystkim w kwestii świadomości ekologicznej. Obecnie w Polsce eksploatowanych jest osiem spalarni odpadów, uwzględniając modernizowany warszawski zakład. Ich rozruch miał miejsce w latach 2015-2018. Pierwszą przekazaną do użytku instalacją był Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Bydgoszczy (listopad 2015 r.). Zarządza nim Spółka ProNatura, której właścicielem jest Miasto Bydgoszcz. W spalarni przekształcane są zmieszane odpady komunalne, odpady powstałe po doczyszczeniu selektywnej zbiórki, palne odpady wielkogabarytowe oraz odpady z sortowania zmieszanych odpadów komunalnych (w sumie ok. 180 tys. ton odpadów rocznie). Instalacja nie tylko unieszkodliwia, ale również odzyskuje zawartą w odpadach energię, zamieniając ją na prąd i ciepło. W procesie przekształcania wyprodukowanych zostaje ok. 60 tys. MWh prądu i blisko 800 tys. GJ ciepła. Źródło: MZGOK w Koninie Miesiąc później (grudzień 2015 r.) do eksploatacji przekazano Zakład Termicznego Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Koninie. Umożliwia on spalanie 94 tys. odpadów rocznie. Układ technologiczny i techniczny instalacji zapewnia odzysk ciepła ze spalania odpadów oraz przetworzenie uzyskanej energii do postaci energii elektrycznej, z jednoczesnym przekazywaniem na zewnątrz, do sieci energetycznej i sieci ciepłowniczej (w kogeneracji). Źródło: PUHP LECH Sp. z Rok 2016 otworzył Białystok ze swoim Zakładem Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych. W ciągu roku obiekt ten jest w stanie termicznie przekształcić 120 tys. ton odpadów komunalnych. Wytworzona tutaj energia elektryczna zasila ok. 16 tys. gospodarstw domowych. Natomiast wyprodukowana energia cieplna może ogrzać ponad 800 domów jednorodzinnych. Źródło: KHK Kraków Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie (Ekospalarnia) został przekazany do eksploatacji w czerwcu 2016 r. Spalarnia może przetworzyć w ciągu roku 220 tys. ton odpadów komunalnych. Do termicznego przekształcenia kierowane są zmieszane odpady komunalne wyselekcjonowane przez mieszkańców oraz inne odpady powstałe w wyniku przeróbek mechanicznych odpadów komunalnych (po procesach odzysku odpadów, tj. odpadów materiałowych, wielkogabarytowych, poremontowych). Zapewnia się przy tym produkcję energii elektrycznej (65 tys. MWh) oraz cieplnej (280 tys. MWh) w procesie kogeneracji. Warto dodać, że energia uzyskana ze spalania odpadów jest uznawana w znacznej części za energię odnawialną. W 2017 r. Urząd Regulacji Energetyki wydał dla Krakowskiego Holdingu Komunalnego (operatora spalarni) tzw. „zielone certyfikaty”, czyli świadectwa pochodzenia energii elektrycznej z odnawialnego źródła energii. Źródło: SUEZ Zielona Energia Na koniec 2016 r. swoje podwoje otworzyła również Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Poznaniu, przystosowana do przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych. Jej wydajność sięga ok. 210 tys. ton/rok. Projekt był realizowany na zasadach partnerstwa publiczno -prywatnego, obejmującego 25 lat eksploatacji od momentu oddania instalacji do użytkowania (po tym okresie spalarnia przechodzi w ręce Miasta Poznania). Powstająca w trakcie spalania odpadów energia cieplna jest odbierana przez firmę zarządzającą siecią ciepłowniczą, natomiast energia elektryczna trafia do sieci energetycznej. Przychody ze sprzedaży energii są przekazywane Miastu. Wreszcie w grudniu 2017 r., udało się uruchomić EcoGenerator, czyli Zakład Termicznego Unieszkodliwiania Odpadów dla Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Przetwarza on w energię 150 tys. ton odpadów rocznie. EcoGenerator odzyskuje energię z odpadów komunalnych zmieszanych, posortowniczych pochodzących z mechanicznej obróbki odpadów oraz z odpadów palnych. Z kolei w 2018 r. do grona miast posiadających spalarnię odpadów dołączył Rzeszów. Instalacja Termicznego Przetwarzania z Odzyskiem Energii to inwestycja PGE Energia Ciepła. Obecnie jest w stanie przetworzyć 100 tys. ton odpadów rocznie. Jednak ruszyły już przymiarki do budowy drugiej linii technologicznej, dzięki czemu wydajność obiektu wzrośnie o 80 tys. ton. Do wspomnianych ośmiu instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych powinna dołączyć w 2021 r. budowana spalarnia w Gdańsku. Spalarnie dają możliwość wytworzenia energii elektrycznej i ciepła. Nie powinno zatem dziwić, że instalacje te są traktowane jako obiekty energetyczne, wykorzystujące za paliwo odpady komunalne. Produkowane ciepło i energia elektryczna wytwarzane są w kogeneracji, która jest jednym z najbardziej pożądanych i efektywnych procesów wytwarzania energii. Część z niej traktowana jest jako tzw. „zielona energia”. Elementy te determinują postrzeganie instalacji termicznego przekształcenia odpadów jako obiektów bardzo użytecznych, nie tylko przez wzgląd na redukcję ilości odpadów w przestrzeni. Warto podkreślić, że wszystkie spalarnie są wyposażone w bardzo bezpieczne dla środowiska systemy, gwarantujące spełnianie rygorystycznych norm emisyjnych. Źródła: Jagoda Gołek-Schild: Zeszyty Naukowe Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, nr 105/ Wielgosiński: Przegląd technologii termicznego przekształcania odpadów. „Nowa Energia” nr 1/ Terek, Piotr Strzyżyński: Kiedy odpady pójdą z dymem? „Przegląd Komunalny” 11/2011. W lipcu 2019 r. została znowelizowana ustawa śmieciowa. W myśl przepisów opłaty za odpady komunalne mają być od dwóch do czterech razy wyższe dla osób niesegregujących domowych śmieci. Dodatkowo Unia Europejska nakłada na kraje członkowskie normy dotyczące odzysku odpadów komunalnych. Do końca 2025 r. każdy kraj musi osiągnąć poziom odzysku 55% wszystkich odpadów komunalnych, a do końca 2020 r. – co najmniej 50%. Wszystko to sprawia, że powinniśmy uważniej przyglądać się temu, co umieszczamy w domowych kubłach na śmieci. Dlatego też spoczywa na nas (na mocy Ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach) obowiązek sortowania odpadów już w domu, pod groźbą wyższych opłat za ich wywóz. Odpady komunalne (czyli te generowane przez gospodarstwa domowe) dzielimy na pięć frakcji: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne), bio i zmieszane. Jeśli nie mamy dość miejsca w domu, możemy trzymać trzy pojemniki – na odpady bio, na frakcję zmieszaną i na surowce wtórne (szkło, papier, tworzywa i metale), rozdzielając je dopiero w momencie wyrzucania do właściwych kubłów. W sprzedaży są też wygodne piętrowe kosze na odpady z pojemnikami szufladowymi, o wielkości mniej więcej jednego dużego domowego pojemnika, jakich używaliśmy do niedawna. Właściwe posegregowanie odpadów już w momencie umieszczenia ich w domowym kuble jest bardzo ważne. Surowce nadające się do recyklingu będą bezużyteczne, gdy pobrudzimy je np. resztkami jedzenia. Zmoczony i zabrudzony papier nie nadaje się do przeróbki, tak samo np. szkło i tworzywa oblane np. tłuszczem jadalnym. Wstępnie posegregowane odpady są odbierane sprzed naszych domów przez śmieciarkę dedykowaną do danej frakcji. Odpady zostają przetransportowane do zakładu, gdzie są poddawane dalszemu sortowaniu i w zależności od frakcji, odpowiednio zagospodarowane. Tworzywa sztuczne i metale trafiają na taśmy, gdzie oddziela się na dalsze frakcje, częściowo automatycznie, częściowo ręcznie. Duże elektromagnesy potrafią wychwytywać części metalowe leżące na taśmie. Plastiki są segregowane: butelki PET rozdzielane na kolory (białe, zielone i niebieskie), folia, polietylen wysokiej gęstości (HDPE), polipropylen (PP). Uzyskiwane na tym etapie inne frakcje to puszki stalowe, puszki metalowe, złom niesort, tetrapaki i inne. Surowce wtórne są następnie prasowane. W tym stanie są gotowe do przekazania do odzysku. Odpady bio są poddawane kompostowaniu. W ciągu kilku tygodni można je przerobić w nawóz organiczny bogaty w składniki mineralne, jak azot, potas, fosfor i wapń. Więcej o przekształcaniu frakcji bio przeczytasz tutaj. Frakcja zmieszana stanowi największą część odpadów generowanych w domach – trafia tam najwięcej rodzajów śmieci. Frakcja zmieszana składa się z wielu odpadów energetycznych, które można wykorzystać jako paliwo w zakładzie termicznego przekształcania odpadów. Do odpadów energetycznych zaliczają się zużyte pieluchy jednorazowe, foliowe torby, pojemniki po produktach spożywczych (zabrudzone), papierki i folie po produktach spożywczych. Dostarczają one w procesie spalania niemal tyle samo energii co węgiel brunatny. Możemy dzięki temu zaoszczędzić paliwa kopalne, takie jak węgiel i gaz. Zakłady termicznego przekształcania odpadów są ponadto wyposażone w efektywny system filtrowania spalin, dzięki czemu poziom szkodliwych emisji jest wielokrotnie niższy niż dopuszczalne normy i znacznie niższy niż emisje z tradycyjnych elektrowni i elektrociepłowni. W krajach europejskich spalanie to powszechny sposób utylizacji tych odpadów. Według danych z 2016 r. w krajach członkowskich UE 39% odpadów było poddane spaleniu – więcej niż składowano na wysypiskach lub poddawano recyklingowi w ramach odzysku surowców wtórnych[1]. Ze względu na coraz wyższe poziomy obowiązkowego recyklingu odpadów obowiązujące w krajach Unii Europejskiej, udział ten będzie stopniowo malał. Ponieważ jednak w liczbach bezwzględnych odpadów stale przybywa – istniejące spalarnie wciąż mają paliwo do zagospodarowania. Odpady przeznaczone do spalenia są odpowiednio mieszane w bunkrze za pomocą chwytaków w celu uzyskania jednorodnego paliwa a następnie podawane do leja zasypowego pieca. Powietrze potrzebne do procesu spalania jest podawane zarówno pod ruszt, jak i powyżej strefy spalania, w wyniku czego dopalane są w górnej części komory produkty niepełnego spalania. Produkcja energii elektrycznej i cieplnej następuje w wyniku przekazywania ciepła ze spalin do wody skierowanej do kotła w wymiennikach ciepła. Para powstała w wymiennikach kierowana jest na łopatki turbiny, w której zachodzi przemiana energii mechanicznej w energię elektryczną. Część pary z upustów turbiny trafia do wymiennika ciepła, gdzie ogrzewa wodę lub parę stanowiącą nośnik energii w sieci ciepłowniczej. W wyniku procesu spalania powstają odpady wtórne: żużel oraz popioły lotne, pyły z odpylania i inne. Żużel stanowi ok. 25% wagi spalonych odpadów, a popiół ok. 7,5%. [1] Najważniejsze zmiany związane z gospodarką odpadami wynikają z uchwalonej we wrześniu 2018 roku, nowelizacji ustawy o odpadach. Firmom zostało już tylko kilka miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów, a już wiadomo, że to nie koniec nowości. Planowane są bowiem kolejne zmiany ogólne oraz co istotne – wdrożenie przepisów szczegółowych opisujących wytyczne do ogólnych wymagań określonych w ustawie o odpadach. W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy muszą spełnić kilka istotnych wymogów – w innym wypadku grożą im sankcje. Do najważniejszych zmian należą*: Nowe przepisy dotyczące wizyjnego systemu kontroli miejsc magazynowania odpadów (termin wdrożenia do choć ze względu na brak przepisów szczegółowych termin ten prawdopodobnie zostanie wydłużony Nowe przepisy dotyczące wymagań przeciwpożarowych dla miejsc magazynowania odpadów (termin wdrożenia do Obowiązek złożenia wniosku o dostosowanie posiadanych pozwoleń/zezwoleń w zakresie gospodarowania odpadami (termin wdrożenia do – Ten okres przejściowy warto wykorzystać na odpowiednie przygotowanie się do nowych wymogów. W pierwszej kolejności należy przyjrzeć się obszarom działalności przedsiębiorstwa i wyznaczyć te, które wymagają modyfikacji. Z naszych obserwacji wynika, że większość wytwórców odpadów coraz lepiej orientuje się w planowanych zmianach, pomimo, że pewne obowiązki stanowią dla nich zupełną nowość. Opierając się na doświadczeniu, staramy się pomagać przedsiębiorcom we wdrażaniu odpowiednich rozwiązań. – komentuje Anna Wójcik-Przybył, kierownik Zespołu Raportowania Środowiskowego w Stena Recycling. To nie koniec zmian W styczniu 2019 roku przedstawiono projekt ustawy o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw oraz projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Jeśli wejdą w życie nałożą na przedsiębiorców kolejne obowiązki. Zmiana odpowiedzialności Ustawodawca planuje dodać ust 3a do art. 27 Ustawy o odpadach, który stanowi rozszerzenie odpowiedzialności za gospodarowanie odpadami niebezpiecznymi. Zgodnie z tym zapisem wytwórca odpadów będzie odpowiedzialny za odpady niebezpieczne do samego końca (do momentu odzysku tych odpadów). Przedsiębiorstwa wytwarzające odpady niebezpieczne nie będą więc zwolnione z mocy prawa z odpowiedzialności, gdy taki odpad przekażą firmom odbierającym odpady. – To znacząca zmiana z perspektywy rynku gospodarowania odpadami, nakładająca współodpowiedzialność i zakładająca potrzebę ścisłej współpracy pomiędzy przedsiębiorstwem wytwarzającym odpady niebezpieczne a firmą je odbierającą. Istotna jest też stała kontrola i transparentność w całym procesie. – komentuje Anna Wójcik-Przybył, Stena Recycling. Ważny rok dla BDO W tym roku, wszystkie firmy biorące udział w systemie gospodarowania odpadami muszą przygotować się do jego cyfryzacji. W związku z wdrożeniem Bazy Danych o Odpadach w ciągu najbliższych 12 miesięcy powinniśmy być gotowi do prowadzenia ewidencji odpadów, rejestru i sprawozdawczości wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem indywidualnego konta w systemie BDO. Zatem wypełnianie dokumentów ewidencji odpadów następować będzie na bieżąco poprzez ten system. W planach jest zapewnienie dostępu do danych z zasobów BDO dla Policji, Inspekcji Transportu Drogowego oraz organów nadzoru górniczego celem przeprowadzenia czynności kontrolnych (np. kontroli transportu odpadów). Transport odpadów na nowych zasadach Nie jest zaskoczeniem zmiana regulacji przewozu odpadów niebezpiecznych (ADR), która zgodnie z zasadą, wprowadzana jest w każdym roku nieparzystym. Podobnie jak w latach poprzednich, do końca czerwca przedsiębiorców obowiązują okresy przejściowe. W Polsce nowe przepisy wejdą w życie po ogłoszeniu stosownego oświadczenia rządowego. – Jedną z największą zmian w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych, w tym także odpadów, jest zwiększenie roli doradcy ds. bezpieczeństwa. Nowa wersja regulacji nakłada obowiązek wyznaczenia właściwej osoby także na wytwórcę, nawet jeśli nadawanie, przewóz, pakowaniem napełnianie, załadunek lub rozładunek towarów niebezpiecznych zleci na zewnątrz. – komentuje Anna Wójcik-Przybył. Niewątpliwie 2019 rok będzie wymagający pod względem zmian w zakresie gospodarki odpadami. To jednak pozwala wierzyć, że Polska powoli zmierza w stronę bardziej odpowiedzialnego podejścia do surowców wtórnych. *Więcej informacji na temat zmian wynikających z nowelizacji ustawy o odpadach można znaleźć na stronie.