100 Gwoździ do Mojej Trumny. Golin. Przyprowadź swoje crew sprawdzę ich odwagę Dam rade jak Gollob po całej bandzie pojadę Będąc szczerym prawdziwy ze mnie 100 Gwoździ Do Mojej Trumny. 500 {{ like_int }} 100 Gwoździ Do Mojej Trumny Golin. Czasu Nie Cofnę GOLIN NA FB : http:// www.facebook.com/golinkatakumby '100 Gwoździ Do Mojej Trumny' to numer wieńczący album toruńskiego rapera Golina - Katakumby. Na fanpag Lyrics& Chords of Тебе понравится by Mansarda, 138 times played by 13 listeners - get pdf, listen similar 100Dias #Minecraft 📌Baixe a Unitv: Link de baixar UniTv para celular: Link de baixar UniTv para Tv: https://links.unitv.clu Tekst piosenki. [Verse 1] To początek, cofam się w prehistorię. Miały wyjść z tego nici, ale oszukałem mojrę. Zmieniam kategorię, masz mnie brać na serio. Przejdę z "mieć potencjał" do "siać rozpierdol". Facebook, każdy wrzuca swój rap. Leci gówno na ścianę jak Markiz de Sade. Dinozaury giną, ich gatunki, ich DNA. Read about 100gwozdzidotwojejtrumny (prod by 100 gwozdzi do twojej trumny and see the artwork, lyrics and similar artists. Read about 100gwozdzidotwojejtrumny (prod Alist of lyrics, artists and songs that contain the term "mailu" - from the CzarnyLyrics: To czarne miasto ma złą sławę, idziemy w balet / Niektórzy odlecą dalej nawet niż czarny łabędź / Oni działają jak czarne dziury / Prędkość ucieczki jest większa VNM- "100 gwoździ do twojej trumny" - Jimson, Orzeu diss2007 8wVk. Jimmi już będziesz dziś zdychał, twój diss lipa i ty cipaJakbyś pytał na ten diss sam dał bit mi Me?HowTo jest jak beef PiHa przez Pe przejebanyPewnie jak Pe w mailu powiesz mi, że nie czujesz się przegranyPrawda boli typie moją płytęŚciągnęło 10 tysi Eldo pchnął koło tysia z twoim feat'emTy mensa w końcu skojarzŻe na Kodeksie byłeś, bo wygrałeś ten sam konkurs, co jaMagiera wiedział, że trzeba zremikować twój stary trackBo nowy z podniety byś zjebałA mi Magiera dał bit, dziwkoJa zbieram hity, tobie nawet się nie zbiera na hitMoje dwa dissy miały 90 linii bez ściemnianiaAle twoje miały 70 bez śpiewaniaGdzie twoje podwójne, przyłóż się tu playaBo ja ładuję podwójnie jak kiedyś HeyahMówię Jimson to pizda, przykre strasznieŻe to w radiu brzmiałoby Jimson to pi jak z Sokołem, Jimmi znowu bzduryKto wpierdalał na JuNouDet rosół z kuryCo ty myślisz ja też grałem w Słupsku, prawdaChuj mnie obchodzi, że grałeś w Elblągu ważne, że już nie zagraszZ Gorzowem sobie żarty robiszZa mną tam są Jankez, Keyroll, Smark i JobiksSkumałem z tym poronieniemI to obraża moją matkę, nie wyczuło tego twoje psie powonienieKłam więcej, myślisz, że mnie to zaboliNie muszę kłamać, żeby cię rozpierdolićZa to ty masz ten kompleks tworzenia filmówKłamiesz jak chuj, by zwinąćPropsy za dissy bez filmówTwoje umrą, zginąTwój kompleks mnie tu ominąłKurwa ty masz filmowy kompleks jak MultikinoChciałeś odbić argumenty we łbie pusto na pewnoOdbiłeś je jak obraz weneckie lustro od zewnątrzMaciek masz tupet chujowyTwoje argumenty odbijam, jak ty szmato dupę kumplowiW Częstochowie masz grać znów koncertTeraz go spróbuj dać za forsę600 kilometrów byłem w Częstochowie, strzał w 10Byłem zobaczyć czy dla ciebie na scenie tam stał już komp, ejChciałem dać dla Hirka brawo tępakuPrzynajmniej ja zrezygnowałem jak skumałem, że tracisz prawa do trackuTy teraz siedzisz głupku w domuI czekasz na swój track wjebany w reklamę krótkich kondomówBity, współczuję nieco BobrowiProsiłeś go, a jak ktoś się prosi to mu robiTrzem producentom fajnie na track się wbićTy masz Bobra chyba, że Hi-Tek dał ci bitBeef'u ze mną wreszcie znasz skutkiW rymach jesteś dla mnie jak ten raperToo $hort, bo jesteś za krótkiChciałeś być kotem, dobra skończVNM ten koleś to jest kot jak StorchSzmato każda linijka to gwóźdź do twojej trumnyPochowam cię, później czuć się mogę dumnyPochowa cię durniu tu ta trumnaNie wyjdziesz z niej nie jesteś kurwa Uma ThurmanTrumna nie jest nasza leszczu zczajTrumna jest dla ciebie, a nie dla nas jak EscobarSpytaj raperów kto kozackie wersy dałA kto tylko pedalskie teksty miałDalej sztuczny fame dawaj koleżceJa od tej pory w rzucie monetą zawsze będę stawiał na reszkęJimmi cieciu zielony jak brokułyNa twojej koszulce Nike'a pisałoby Just don't do itSzansa na wosk, Jimms napisał zwrotkiNa JuNouDet, Metro i wył jak cipaZjebałeś szansę, te zwrotki to lipaZjebałeś szansę z woskiem #Jimson IkarTakich metafor chciałbyś zrobić duplikatLepiej pizdo poszukaj idź słownikaNiech ci Flinstone Ślizg poczytaJimson freestyle pisz na bitach mój diss i tak wygrał beef'aNie możesz żyć bez netu, net cię wciągaJak wyłączą go to jakbyś się po piekle krzątałWtedy z nudów szmatą będziesz meble sprzątałWłączą go powiesz o net jak pl portalWiem coś czego w necie nie ma na pewnoW twoim własnym mieście czeka cię wpierdolBo szczekać umiesz tylko na bicieDla ciebie rap to zabawa, dla mnie to jest cipko życieMyślałeś, że to koniec chciałeś się odłączyćMinuta, trzy sekundy z dupą też tak prędko kończysz?Wyśmiała cię, jesteś wieśniakWybrałeś toster, bo toster się z ciebie nie śmiałOsiemdziesiąty piąty gwóźdź wbijam tuAkurat wystają ci z trumny buty kurwaChciałeś ciąć mi ręce, ja ci obetnę nogiWyślę do twojej dupy chyba wiesz, co zrobiPisałeś diss na Bronksie, ty masz ten talentJesteś biały na Bronksie to byś mógł pisać testamentKosztuje mnie kurwa mać twój lamentMuszę w drukarce na sto linijek zmarnować atramentByłeś głośny, ale głodny skillsówPo tym diss'ie będziesz cichy jak typ z młodych wilkówSłyszałem, że po jointach niezłą fazę łapieszOpowiedz swoim fanom o tym jak nasrałeś w szafieOstatnie cztery gwoździe chowam trumnę Six Feet DeepZakopuję ją szybko, żebyś z oczu mi pizdo znikłNa granicie tylko ślad zostanieTu spoczywa Jimson, król podziemia, samozwaniec[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska] Jednym z najbardziej spektakularnych i wywołujących największe emocje słuchaczy był konflikt VNM-a z Jimsonem. Beef zaczął się w 2007 roku, od utworu ” nagranego przez Projekt Nasłuch – skład założony przez MC’s RDi oraz Orua, do którego w 2005 roku, po premierze pierwszego ich albumu, dołączył Jimson. W utworze Orua zaczepił Venoma, nawijając: ”Jestem wydawcą i często w chuj się dzieje/VNM wydzwania częściej niż dzwon w kościele/Nie odpuści mi pewnie, więc dobra/Zaoferuje kontrakt, niech sprząta!”. W odpowiedzi poniżony Elbląski MC nagrał przebojowy, dynamiczny numer pt. ”Pięćdziesiąt”, w którym krótko, aczkolwiek w wielkim stylu odpowiedział na zaczepki Orua, skupiając się jednak głównie na… Przeprowadzeniu werbalnego ataku na Jimsona, który przecież w utworze Projektu Nasłuch powstrzymał się od poniżania go! We wstępie piosenki nawyzywał Jimsona wraz z Oruem od pedałów, po czym nawinął: ”Jimson, kurwa na tracku z Tobą co to za pała?/Nie mogłeś sam się ośmieszyć, musiałeś do tego wziąć pedała?/Nie znam geja, ten gej to jest beznadzieja/Chuj z nim nie wypromuje go jak Mes Masseya”, po czym dodał: ”To jakbyś na solówe wziął ziomka na wsparcie/Ale odjebałem go bombą w mordę na starcie/Bombę wziął na japę/Ty on chyba sam kurwa szukał tej bomby jak saper”. W dalszej części utworu wyjaśnił swój brak sympatii dla Jimsona. Otóż dwa i pól roku wcześniej nie mający jeszcze znajomości w polskim rapowym podziemiu VNM wysłał swojemu aktualnemu oponentowi za pomocą poczty mailowej utwór, prosząc o udzielenie się na nim gościnnie. Jimson wprawdzie spropsował jego nagranie, ale odmówił wzięcia w nim udziału, twierdząc, że VNM jest jeszcze niezbyt dojrzały. Kilka dni później Jimson postąpił w sposób dwulicowy naśmiewając się z Venoma na swoim blogu, co nie uszło uwadze tamtemu: ”A kilka dni później ktoś mówił, że dissujesz mnie na blogu/Na mnie klniesz na blogu, widziałem to dzięki Bogu” – wspomniał Venom, który zapowiedział mu wtedy, że ich drogi jeszcze się skrzyżują. Można mniemać, że VNM czekał na okazję do odgryzienia się swojemu koledze po fachu za zignorowanie go, i uznał, że powinien on ponieść odpowiedzialność zbiorową za słowa, które wypowiedział pod jego adresem Orua w utworze nagranym z nim pod wspólnym szyldem Projektu Nasłuch. VNM po wydaniu kilku dobrych, docenionych płyt we współpracy z Boxim jako duet 834 poczuł się pewnie i był już gotów na tego rodzaju Beef. ”(…) Odwiedziłem dom Webera/Tam nagrywałeś, zaplułeś 3/4 Pop killera/W kabinie wiało nudą po twoim flow/To było twoje pole walki byłem tam odkryłem twój poligon” – skrytykował Jimsona za brak zdolności wokalnych, oraz zarzucił mu desperackie nadawanie swojej muzyce pozorów światłej poprzez zamieszczanie w tekstach utworów słów uznanych przez niego za wyszukanie: ”Tryptyk, sryptyk, neptyk co ty kurwa?/Jak wertujesz słownik musisz latać jak epileptyk” (VNM nawiązał w tym punchline do tekstu Jimsona pt. ”Nie Ma Boga”). Na koniec utworu wpleciono fragment wywiadu w którym Jimson przyznaje się do tego, że za kwotę 27 tysięcy złotych zgodziłby się na zamieszczenie swojego utworu w reklamie. Odpowiedź ze strony Jimsona pojawiła się w niecałą dobę od publikacji dissu VNM-a, pod postacią utworu ”Lady Venom” nagranego na bicie producenta Bob Aira, robiącego podkłady także Elbląskiemu MC. Jimson nawinął w wielkim stylu: ”Wylewam wódkę na beton za ciebie Venom/Na mięso obrysowane białą kredą/Wpuszczę psy wygłodniałe to zostawią żebro/Kalectwo, bo z niego powstaje Lady Venom”. W sposób błyskotliwy odniósł się do zarzutów Venoma o nadmierne obnażanie swojego życia prywatnego odbiorcom: ”Po czwarte Internet wie, jaką rucham pannę/No, bo teraz właśnie rucham nową – VNM!”. Wspomniał także próbę Venoma nawiązania z nim kontaktu przed laty: ”Pamiętam mail, kurtuazja to sztuka/Póki co zobacz jak się składa punchline, słuchaj”, po czym zarzucił przeciwnikowi zniewieściałość: ”Punchline’y nie masz ich, więc masz problem/Bo pierdolę Cię w twoje dni płodne”. W utworze znalazły się również wersy w które wmieszał osobę matki Elbląskiego MC, na wskutek czego stracił poparcie wielu słuchaczy trzymających jego stronę w konflikcie: ”Jestem rządny krwi jak cipka twojej matki/Podczas ciąży, zanim wyszedł taki wack jak Ty”. interesującym zabiegiem było zmontowanie refrenu utworu z czystych wokali Venoma – ułożenie jego słów w przezabawne zdania, w których dissuje się sam: ”Jestem psem Jimsona z chujem co zdjął mi klamerki zębów/Zrobię candy shop z chuja za 50 centów”. W zaledwie kilka godzin po pojawieniu się w internecie dissu Jimsona, Orua zamieścił swoją odpowiedź na pojazd zgotowany mu przez VNM-a – track zatytułowany ”VooDoo”. MC w przewrotny sposób odparł zarzuty o homoseksualne ciągoty czepiając się również Boxiego, tworzącego z Venomem skład 834: ”Twój skład jak rower działa, bo to system oparty na dwóch pedałach”. Wyśmiał również nagrany przez swego oponenta wraz z Sokołem utwór ”Nie Muszę”: ”Dostałeś wpierdol od Orła, więc nagrywasz z Sokołem”. Odpowiedź ze strony VNM-a ukazała się w ciągu 2 dni od wypuszczenia w eter skierowanych przeciwko niemu dissów, pod postacią utworu ”Jimson Król Kundli”. Wstęp do numeru stanowi nagranie rozmowy telefonicznej pomiędzy VNM a producentem BobAir’em, do którego zadzwonił on z pretensjami o wykonanie Jimsonowi podkładu, na jakim tamten zdissował Venoma. Raper zarzucił beatmakerowi również udostępnienie Jimsonowi wysłanych mu wersji acapella wokali na projekt 834, które to wokale zostały następnie użyte przez MC ze Słupska do zmontowania refrenu utworu ”Lady Venom”. Bob Air wypierał się działania na szkodę Venoma twierdząc, że paczka z jego wokalami była dostępna do pobrania w internecie, ale tamten nie dał wiary jego zapewnieniom i zerwał z nim współpracę określając go mianem pedała, cioty, szmaty i frajera. VNM w swoim utworze odniósł się do tego specyficznego triku zastosowanego przez swoich oponentów, twierdząc, że posunął się do niego z powodu braku punchy: ”Refrenem żeś zbłaźnił się tylko dziwko/Po co bym ciął twoje słowa jak moje własne Cię niszczą cipko”. Do dissu Orua odniósł się w zaledwie jednym wersie, nie chcąc promować jego słabo znanej osoby swoimi atakami, co zapowiedział już w swoim pierwszym muzycznym ataku ”Pięćdziesiąt”: ”Będziesz krwawił, ten diss Cię bezsprzecznie zabił/Koledze powiedz, że fajnie, że się przedstawił”. Do wersów Jimsona w których stwierdził, że pochwa jego matki podczas bycia w ciąży z Venomem była obdarzona autonomiczną świadomością i pragnęła poronienia, raper odniósł się rzeczowo, zapowiadając rozwiązanie konfliktu w mniej cywilizowany sposób: ”Każdy, kto jedzie o matce jest zerem/Jak Ciebie spotkam szmato to zrobię z Ciebie dawce nerek/I psie o rodzinie bzdur nie rymuj/Jak widzisz nie tylko ja bym Ci za to wjebał Ty skurwysynu”. Po raz kolejny obraził też Jimsona zarzucając mu brak umiejętności operowania głosem: ”Jimson cwelu hasa ten bit/Na tym bicie twoje flow byłoby żywe jak Pac albo Big”. Jimson odpowiedział na diss VNM-a kawałkiem ”Czas się Wieszać”, nagranym ponownie na podkładzie autorstwa Bob Air’a, jednak warstwa liryczna numeru pozbawiona była naprawdę mocnych wersów poniżających rapera z Elbląga. ”Lecz rap biznes cię wydupczy i wychowa/Ja zostanę królem kundli, a ty psem Jimsona” – zarapował Jimson nawiązując do tytułu poprzedniego dissu ze strony swego przeciwnika. W odpowiedzi Venom opublikował kultowy już dzisiaj dissowy numer ”100 Gwoździ do Twojej Trumny”, w którym obrzucił oponenta wieloma miażdżącymi panczami, zawyżając znacznie poprzeczkę. W mistrzowski sposób zarzucił Jimsonowi koloryzowanie rzeczywistości: ”Za to Ty masz ten kompleks tworzenia filmów/Kłamiesz jak chuj, by zwinąć/Propsy za dissy bez filmów twoje umrą, zginą/Twój kompleks mnie tu ominął/Kurwa ty masz filmowy kompleks jak Multikino”. Wyszydził prostotę techniczną z jaką Jimi składa wersy: ”Gdzie twoje podwójne, przyłóż się tu playa/Bo ja ładuję podwójnie jak kiedyś Heyah”. Nawiązał także zabawnie do wywiadu, w którym tamten wyraził gotowość do sprzedania swojej muzyki na potrzeby reklamy: ”Ty teraz siedzisz głupku w domu/I czekasz na swój track wjebany w reklamę krótkich kondomów”. Przy okazji spropsował Piha jako zwycięzcę beefu z Panem Duże Pe: ”To jest jak beef PiH’a przez Pe przejebany/Pewnie jak Pe w mailu powiesz mi, że nie czujesz się przegrany”. Wirtuozersko nawiązał do filmu ”Kill Bill vol. 2”: ”Pochowa cię durniu tu ta trumna/Nie wyjdziesz z niej nie jesteś kurwa Uma Thuman”. VNM wyśmiał również długość rapowej partii wokalnej Jimsona na uwłaczającym mu ostatnim dissowym tracku ”Czas się Wieszać” – ”Myślałeś, że to koniec chciałeś się odłączyć/Minuta, trzy sekundy z dupą też tak prędko kończysz?”. Cwanym posunięciem z jego strony było puszczenie w eter nie wiadomo na ile wiarygodnej plotki o tym, że kiedyś Jimson po wypaleniu skręta dokonał defekacji w szafie oraz podtrzymywanie wcześniej wysuniętych zarzutów o to, że… Utrzymuje on stosunki płciowe z tosterem. Lekki podkład utworu idealnie skomponował się z żartobliwym tekstem zarapowanym przez VNM-a zupełnie na luzie. Jimson wystosował dwie odpowiedzi na utwór Venoma. Pierwszą był luźny track ”VNM Chuj”, w którym jedynym mocnym wersem było stwierdzenie, że ”Każdy mój numer to będzie diss na Ciebie, bo Cię tam nie ma”, co stanowiło prztyczek w nos Venoma, którego zabolała przecież niegdysiejsza odmowa Jimsona od nagrania z nim utworu. Jimson otwarcie wyraził również pogardę dla miasta z którego wywodzi się jego oponent stwierdzając: ”Rucham Elbląg.”. Drugi track pt. ”True Man Show” stanowił niezwykle konkretną odpowiedź – MC ze słupska rzeczowo ustosunkował się w niej do wszystkich zarzutów stawianych mu przez oponenta, pokazując wszystkim zainteresowanym konfliktem, że wcześniej dissując go zaledwie bawił się słowami. Wspomniał mające kilka lat wcześniej miejsce próby Venoma nawiązania z nim kontaktu w celu nagrania wspólnego numeru, jednocześnie wytykając mu, że chociaż aktualnie drażni go określanie się przez Jimsona mianem króla podziemia, a tamtym czasie sam tytułował go w ten sposób: ”(…) Dostałem długi list/Dłuższy niż mój najdłuższy wpis/Pisał typ, kurwa po piąte melanż/Kurwa, potrójne i czy kropnę z nim ten raz/W załączniku był numer demo, pies jebał/Myślę Venom ci co wymyślili black metal/(…) Olałem go, pomyślałem cham, leszcz, prostak/W końcu olewka to najlepsza riposta/Pierwsze skojarzenia czarny trup, bez mózgu fan/(…)I pomyślałem jednak, że odświeżę maila/Jarał się trackiem, Jimem, kat, król podziemia/Teraz boli go samozwaniec, wtedy w chuj doceniał/Potem prędko odpisał, w kilka godzin jak Jimson/Wtedy chciał konflikt, bo nie zgadzał się z opinią”. Odbił wysnuty przez VNM-a w stosunku do niego zarzut o to, że rzekomo doprowadził do rozpadu związku swojego kolegi, a potem związał się z jego eks, zarzucając Venomowi także seksizm (VNM określa kobiety mianem ”dup”), oraz czepiając się jego beatmakera: ”Odbiłem dupę kumplowi? Masz problemy z pizdy/Każdy kto tak mówi traktuje kobiety jak dziwki/Za każdym silnym mężczyzną stoi silna kobieta/Nie wierzysz, spytaj swojego producenta”. Niezbyt chlubnym posunięciem było za to wysunięcie publicznie wniosku, jakoby VNM nie miał szans na zaistnienie w mediach wizualnych przez bliznę twarzy nabytą na wskutek operacji spowodowanych nowotworem, na którego chorował jako dziecko: ”VNM, wiem czemu cię tak widać mało/Przez twój pysk twój klip będzie śmigać w radio”. Zasugerował mu również, że chociaż zlekceważył diss Orua, podświadomy strach przed nim nie pozwoli mu zaznać spokoju, i poradził mu usunięcie z otoczenia mogących podsycać go przedmiotów: ”Bój się Orła, powiem ci kontrolnie tak/Schowaj godła i monety, żeby spokojnie spać”. Sprawnie zarzucił mu również plagiatowanie patentów na prowadzenie beefu. Jimson zarapował: ”Ale kradnie patenty na numery, na refren/Ten z wywiadem na przykład mocno śmierdzi Mesem/W trzecim dissie nawet wziął mi obrazki podkradł/To czerwona dłoń to z okładki Mroka/Patent z trumną był w dissie pierwszym Tetrisa/Z tytułami był w dissie drugim Tedzika”. Wszystkie one były słuszne – VNM zamieścił w utworze ”Pięćdziesiąt” fragment kompromitującego wywiadu Jimsona tak, jak wcześniej zrobił to Ten Typ Mes dissujac Meza w otworze ”Nagła Śmierć”, oraz podkradł patent na tytułowanie swoich dissowych piosenek ilością wersów jakie zawierają od Tedego, który utwór obrażający Płomień 81 zatytułował ”68” (VNM nazwał dwa ze swoich wymierzonych w Jimsona tracków ”Pięćdziesiąt” oraz ”100 Gwoździ do Trumny”). Słuszność tych zarzutów niewiele jednak odebrała mocy punchline’om VNM-a. Na tym właściwie beef dobiegł końca – MC’s zaczepiali się jeszcze tylko okazjonalnie, ale żaden z nich nie posunął się więcej do nagrania całego utworu uwłaczającego godności swego przeciwinika. Chociaż od czasu rozpoczęcia się i zakończenia beefu minęło kilka długich lat, do dzisiaj pomiędzy słuchaczami trwa zażarty spór co do tego, kto był w nim górą. Obaj MC’s w nagrywanych pod adresem oponenta dissowych utworach pokazali wysoki poziom, i przyciągnęli w swoim kierunku uwagę wielu odbiorców. Z całą pewnością dalsza kariera VNM-a potoczyła się znacznie lepiej niż Jimsona – ten pierwszy ma już na koncie 3 legalne długogrające albumy wydane w PROSTO, ten drugi zaledwie 4 płyty, w tym 2 bootlegi, aczkolwiek na tyle dobre, że zyskał sobie ich wydaniem status rapera otoczonego kultem. Być może taki stan rzeczy wynika z faktu, że Jimson nie miał ambicji na stanie się artystą pokroju Venoma. Sam zarapował w ”True Man show”: ”Dla mnie rap to sport, dla ciebie to życie/Ja zakończę to, ty zakończysz życie”. Wyłonienie jakiegokolwiek “top” jest zawsze problematyczne. Jakie kryteria obrać? Dlaczego ten, a nie tamten? Tutaj sprawy nie ułatwia fakt, że na tapetę biorę dissy w polskim rapie. Temat oklepany, ale temat który wywołuje największe poruszenie wśród słuchaczy i nadal niektóre konflikty dogasają wiele lat po rzeczywistej batalii. Niektóre trwają już przeszło dziesięć lat. Gotowi na krew, błyskotliwe linijki, chamskie wersy, bezkompromisowe rozwiązania i brak jeńców? OBSERWUJ NAS NA GOOGLE NEWS! 1. Jimson – “True Man Show” (VNM diss) Mógłbym sam napisać 50 argumentów, które przemawiają za tym dissem, lecz postanowiłem oddać głos słuchaczom. Nieprzypadkowo ten diss został przez nich najczęściej wskazywany. W 2007 r na Polskim rapowym podwórku miał miejsce beef w który zmierzyli się Jimson vs VNM, był to beef który zapisał się mocno na Polskiej rap scenie. Moim zdaniem jednym z najlepszych dissów na Polskiej scenie jest diss Jimsona Tru Man Show. W dissie Jimsona było wszystko od flow i techniki po argumenty i punche. W Tru Man Show Jimson potrafił odbić wszystkie piłeczki skierowane przez V w jego kierunku, a do tego dochodziła jeszcze ta łatwość płynięcia po bitcie. W Tru Man Show jest wszystko czego słuchacz oczekuje od dissa. TOMASZ SKAŁKA Oczywiście, że Jimson nagrał najlepszy diss w polskim rapie. Odbił prawie wszystko, wersy z Elblągiem, KKKlanem i Joe Pescim to przecież majstersztyk, wyliczanie czasu/wersów, technicznie jest to nawinięte świetnie, spokój z którym go wypunktował. Jedyne czego nie odbił to akcji z szafą bodajże. “Tu punch buduje koncept jak efekt Domina” . Nawet pamiętne dissy Tedego, Płomienia nie stały nawet obok, bo bardziej to było rzucaniem dobrym mięskiem niż tak błyskotliwymi wersami. Dwie pierwsze rundy dla VNMa, ale jak Jimson wziął to na poważnie to nie było czego zbierać. KACPER SOBCZYK Bez wątpienia takim dissem mógłby być „100 gwoździ do twojej trumny” VNMa, w którym przekozackie punche ścielą się gęsto i w 99,99% zakończyły by karierę każdemu raperowi w tym kraju, lecz na nieszczęście Venoma skierowane zostały w stronę Jimsona, którego odpowiedź- „TrueMan Show” odbija w spektakularny sposób praktycznie każdy pocisk VNMa. W mojej skromnej opinii, bezapelacyjnie diss nr 1. TRENTIN QUARANTINO Czy naprawdę trzeba coś więcej dopisywać? Faktem jest jednak to, że był to chyba najlepszy beef na polskiej scenie. VNM i Jimson to po dziś dzień klasyka w tym temacie. 2. Ten Typ Mes – “Nagła śmierć” (Mezo diss) Z dzisiejszej perspektywy zestawienie ksywek Mezo oraz Ten Typ Mes może wzbudzać politowanie i uśmiech. Wówczas – Mezo jeszcze tak daleko nie odpłynął, zaś Mes nie miał takiej pozycji na o ksywkę – Mezo wielokrotnie w kawałkach skracał swoją ksywkę do “Mez”, o co ten drugi zaczął mieć pretensje. Mleko zostało rozlane wraz z kawałkiem “Rok Później (Oczy Otwarte 2)” Mesa oraz Numera Raz na WhiteHouse – Kodex 2. O ile “Panczlajner” Meza byłby w stanie pogrążyć wielu dzisiejszych MC’s, tak “Taki robię rap” był średni, zaś Mes rozgrzewał się przez cały beef, by zakończyć go właśnie “Nagłą Śmiercią”.Multum celnych linijek, wytknięcie głupich wpadek językowych, masa argumentów okopanych na gładkim bicie Kociołka nawiniętych na zupełnym luzie – Mes zmienił oblicze tego beefu, skracając jego historię do dwóch słów. NAGŁA ŚMIERĆ. 3. Enson – “Nie nagram dla Ciebie featu” (Tomb diss) Jeden z najlepszych dissów, choć powody jego powstania są co najmniej zabawne. Podobnie jak VNM do Jimsona – tak Tomb napisał do Ensona z prośbą o feat. Z tymże Enson olał całkowicie taką możliwość. Nie przypadło to do gustu Tombowi, który najpierw zaczepiał pojedynczymi wersami, by później wyprowadzić słaby diss – “Fuck Enson”. Słaby diss, który jest konieczny do przeanalizowania, gdyż właśnie wtedy poznamy prawdziwy kunszt odpowiedzi poodbijane co do wersu. Nie zdziwię się, jeśli Enson zwyczajnie spisał sobie tekst dissu Tomba i powoli odpowiadał na każdą linijkę, odbijając ją z należytą siłą. Linijki Tomba w tym krótkim beefie to kapiszony, Enson wytoczył naboje rodem z jakiegoś Glock’a. 4. Oxon – “Kulisy” (Miuosh diss) Diss kompletny. Flow, gry słowne, szereg mocarnych argumentów, ośmieszenie przeciwnika – czy to z agresją, czy to z humorem. Miuosh do dziś może rozprawiać z Tombem na temat tego, kto został pogrzebany diss pojawił się dosyć nieoczekiwanie – to Patokalipsa (krakowski skład, zaprzyjaźniony z ekipą Oxona – Hipocentrum, miała otwarty konflikt z Miuoshem. To właśnie jednego z raperów tej ekipy Miuosh uderzył (Penx’a). To właśnie Patokalipsa zadała pierwszy cios, który wydawał się być ostatnim w tym beefie. Nic bardziej mylnego. Oxon wykazał się sporą lojalnością co do chłopaków, do tego dołożył także własną historię przygód z Miuoshem. I o ile Patokalipsa pogrzebała rapera, tak Oxon zwyczajnie pozbawił go miejsca pochówku. 5. Płomień 81 – “Kiedy powiem na osiedlu” (Tede diss) Ulica w natarciu, “odpalony glock” i “podwórkowi prezydenci”. Diss, który stanowi świadectwo tego, czym jest charyzma i pewność siebie. Trzeba przyznać, że Onar dosyć konkretnie wypunktował Tedzika, choć ten nie pozostał dłużny i miałem spory dylemat, czy w tym miejscu nie pisać o “3 Koronach”.Zdecydowała różnica, którą zrobił Pezet. Zupełnie niespodziewana zwrotka w tym dissie, bo Tede zaczepiał głównie Onara. To Onar stał za zwrotką w “Co jest?” na Płomieniu, która została potraktowana przez reprezentanta Wielkie Joł jako wersy w niego. Tede wymierzył swoje linijki w 1/2 zespołu Płomień, ale że sprawa dotyczyła kawałka Płomienia – Pezet potraktował sprawę bez powodu ten konflikt zawsze przewija się w różnorakich podsumowaniach najlepszych beefów na scenie. Nic dziwnego – nie trzeba nikomu mówić, jak wielkimi postaciami polskiego rapu byli wyżej wymienieni w 2006 roku i jakimi są do teraz. 6. Te-Tris – “I każdy mój fan” (Ciech diss) Każdy szanujący się słuchacz rapu zna “Prawo do Bragga” Te-Tris’a oraz jego działalność na poletku freestylowym. Niewielu jednak wie, że to właśnie ten kawałek przysporzył mu swego czasu konflikt. Kim byli ci “szczęściarze”? Ciech, Diox oraz Rak. Pomijając konflikt z dwoma ostatnimi, gdzie oczywiście Te-Tris zmiótł konkurencję, tak konflikt z Ciechem był dosyć… Te-Tris’a dotyczyły głównie Diox’a i Raka. Gdzieś tam zahaczały wprawdzie o Ciecha, ale można by to olać i wcale raper nie straciłby w oczach słuchaczy. Cóż… Wybrał najgorsze wyjście z sytuacji. Odniósł się do wersów… DWA LATA po beefie. Tak, odpowiedział zaczepką dwa lata po pierwotnym konflikcie. OBSERWUJ NAS NA GOOGLE NEWS! Linijki wymierzył w gościnnej zwrotce u Proceente’a oraz Małego Esz Esz w kawałku “Życie to beef”. Przytaczanie wersów nie ma większego sensu, gdyż były to wersy poniżej krytyki. Niestety dla Ciecha, stety dla słuchaczy – Tet zareagował i to w stylu dużo lepszym niż kultowe “Prawo do bragga”.“I każdy mój fan” na bicie “99 Problems” Jay-Z’ego był kompletny. Znajdziemy tu szydercze linijki, follow-up’y do wspomnianej zwrotki oponenta, prześmiewcze i punktujące wersy. To wszystko nawinięte z niesamowitą pewnością siebie oraz charyzmą, w dodatku z odpowiednim nawarstwieniem wulgaryzmów. Majstersztyk i diss, do którego wracam najczęściej. 7. RPS – Tylko Peja (Parias diss) Dla wielu ten wybór może być kontrowersyjny – choćby ze względu na to, ile dissów można by było umieścić tutaj zamiast poznaniaka. Nie przypominam sobie jednak, by jakikolwiek z tych dissów był tak merytoryczny, zawierał tyle rok 2010, dogasa wymiana ciosów na linii Tede-Peja. Życie jednak nie znosi próżni. Wywiad Eldo dla cgm’u w którym krytykuje postępowanie Pei, spowodowało reakcję w postaci wersów na “Peja vs Hip-hop”. Oberwało się Pelsonowi (na jednym z koncertów Molesty krzyczał ze sceny – “To nie jest Zielona Góra” – co było jasną szyderą z wpadki Pei), oberwało się Leszkowi. Nie obyło się bez reakcji w postaci dissu (jako Parias – Pelson, Eldo, Włodi) w kawałku “Hip-hop vs Peja”), na którą poznański raper musiał zareagować… i zareagował! Na dosyć prostym i mdłym bicie wyprowadził hurtową ilość dobrych ciosów. Wypunktował każdego z oponentów, a czas tej masakry dobija prawie do 11 minut (!). Jest tutaj wszystko – od prostych szyderczych wersów i wulgaryzmów, po gry słowne, metafory i argumenty, które nie ujrzałyby prawdopodobnie światła dziennego, gdyby nie ta konfrontacja. Zachęcam wejść tutaj i przestudiować całość. Ekipa Pariasa nie odpowiedziała, a konkretny suplement podsumowujący wydał właśnie poznaniak pt. “Człowiek który podzielił hip-hop”. Podsumowanie Kończąc ten tekst myślałem nad innymi propozycjami do tej topki. Jasnym jest, że można ją ułożyć na kilkadziesiąt sposobów, a temat beefów w polskim rapie ciągle dostarcza nowych dissów, które mogłyby się w takim rankingu odnaleźć. Można, a nawet trzeba jasno podjąć temat i stwierdzić… że to i do tematu dissów na pewno “Fevowy” Połomski Podobne wpisy: Przesunięty przez: Paweł2010-01-20, 21:51 Oceniamy piosenki Autor Wiadomość zlatan Pomógł: 9 razyWiek: 30 Dołączył: 20 Kwi 2008Posty: 1163Skąd: Łódź/Warszawa Wysłany: 2009-03-15, 11:00 Oceniamy piosenki Jest zabawa ze screenami, sporo osób tutaj interesuje się muzyką, to może warto i taką zabawę? Jedna osoba wrzuca jakąś piosenkę, następna słucha i ocenia w skali 1-10 i wrzuca swoją. I tak się toczy. Skwer Pomógł: 17 razyWiek: 31 Dołączył: 19 Lut 2008Posty: 2740 Wysłany: 2009-03-15, 12:41 1 piosenka raczej dla ludzi o niskim ilorazie inteligencji... współczuje z dedykacją dla zlatana zlatan Pomógł: 9 razyWiek: 30 Dołączył: 20 Kwi 2008Posty: 1163Skąd: Łódź/Warszawa Wysłany: 2009-03-15, 13:24 Skwer napisał/a: współczuje Rodzicom swoim współczuj. Skwer napisał/a: z dedykacją dla zlatana Nie chce mi się słuchać. Niech ktoś inny posłucha. The Shadow Tsukuyomi user Pomógł: 14 razyWiek: 28 Dołączył: 05 Lis 2008Posty: 959Skąd: Łódź/Łowicz Wysłany: 2009-03-15, 19:11 Skwer napisał/a: Skwer, ta muzyczka jest całkiem - całkiem, tylko wtedy, zanim się zacznie . The Shadow Tsukuyomi user Pomógł: 14 razyWiek: 28 Dołączył: 05 Lis 2008Posty: 959Skąd: Łódź/Łowicz Wysłany: 2009-03-15, 19:17 Eh . Może założycie jakiś temat pt. "twoja stara..." i tam się poklepiecie. Ogarnijcie się i powróćcie do tematu. Ten kawałeczek jest całkiem . Jak ktoś chce to niech looknie. Cor Kalom PALACZ ZIELA Pomógł: 2 razyWiek: 29 Dołączył: 06 Lip 2008Posty: 187Skąd: Z Bractwa Śniącego Wysłany: 2009-03-15, 19:24 zlatan napisał/a: nie mój styl nie podoba mi sie 1 Cytat: o nie tego nie zniosę 0 zlatan napisał/a: Rodzicom swoim współczuj. nie czepiaj sie rodziny ! Ostatnio zmieniony przez Cor Kalom 2009-03-15, 19:31, w całości zmieniany 2 razy Skwer Pomógł: 17 razyWiek: 31 Dołączył: 19 Lut 2008Posty: 2740 Wysłany: 2009-03-15, 19:28 Cor Kalom napisał/a: Cytat: o nie tego typa nie zniosę 0 to jeden z najlepszych dissów, nowatora tym dissem tede zniszczył hehe Cor Kalom PALACZ ZIELA Pomógł: 2 razyWiek: 29 Dołączył: 06 Lip 2008Posty: 187Skąd: Z Bractwa Śniącego Wysłany: 2009-03-15, 19:30 Skwer napisał/a: Cor Kalom napisał/a: Cytat: o nie tego typa nie zniosę 0 to jeden z najlepszych dissów, nowatora tym dissem tede zniszczył hehe moze i dobry ale ja nie lubię Tedego! Podobał mi sie dis Onara - teraz ty jesteś pragnienie Skwer Pomógł: 17 razyWiek: 31 Dołączył: 19 Lut 2008Posty: 2740 Wysłany: 2009-03-15, 19:34 slyszales vnm na jimsona - 100 gwoździ do twojej trumny? mocny Cor Kalom PALACZ ZIELA Pomógł: 2 razyWiek: 29 Dołączył: 06 Lip 2008Posty: 187Skąd: Z Bractwa Śniącego Wysłany: 2009-03-15, 19:37 Skwer napisał/a: 100 gwoździ do twojej trumny tak słyszałem go na you tube to ten dobry jest Paweł Pomógł: 1 razWiek: 30 Dołączył: 18 Lut 2008Posty: 3999 Wysłany: 2009-03-15, 19:43 zlatan napisał/a: Tak w miarę- nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się to z Malkelem Klaksonem. bartman Pomógł: 7 razyDołączył: 08 Kwi 2008Posty: 1916 Wysłany: 2009-03-15, 19:45 5 fajne ale zbyt osłuchane, a to Fantasy.. better than life..? Skwer Pomógł: 17 razyWiek: 31 Dołączył: 19 Lut 2008Posty: 2740 Wysłany: 2009-03-15, 19:46 ten też jest dobry vnm go niszczy pod każdym względem Paweł Pomógł: 1 razWiek: 30 Dołączył: 18 Lut 2008Posty: 3999 Wysłany: 2009-03-16, 16:52 6. Może i dla, niektórych jest to dobre, ale to nie zupełnie mój klimat... Patrzcie to... A pro po- usunąłem z tego tematu ten burdel, którego niepotrzebnie tu narobiliście. Nie wszczynajcie na forum niepotrzebnych burd- macie od tego GG... Skwer Pomógł: 17 razyWiek: 31 Dołączył: 19 Lut 2008Posty: 2740 Wysłany: 2009-03-16, 17:59 7 - 6 bo nie moje klimaty, nawet się nie wsłuchiwałem 8 jimson - dobry kawałek tylko nie wiem jakim prawem on mowi ze jest pierwszym podziemnym raperem z flow i techniką Wyświetl posty z ostatnich: Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum